Strona Główna   Kontakt   Warto przeczytać Jesteś 166159 gościem.
 
Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników


Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników
zwanej także Świętojańską lub Matką Wolności
w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Krakowie

   Historia obrazu Matki Wolności
Obraz Matki Wolności przedstawia, do półpostaci, Maryję wraz z Dzieciątkiem na lewej ręce. W prawej dłoni Matka Boża trzyma dwoma palcami kwiat koniczyny i dłonią wskazuje na Jezusa. Ubrana jest w suknię granatową, związaną w pasie sznurem i płaszcz, spięty pod szyją broszą. Maryja ma lekko odsłonięte prawe ucho i widoczne włosy. Dziecię Jezus prawą dłoń ma uniesioną w geście błogosławieństwa i zwróconą w stronę swej Matki. Lewą, opartą na lewym kolanie, trzyma księgę. Na głowach Maryi i Jezusa umieszczone są korony. Tło obrazu jest złote, z pięknie grawerowanym renesansowym ornamentem.

Początki obrazu
Pierwsza zachowana wzmianka o obrazie Matki Wolności znajduje się w kronice kościelnej, gdzie widnieje napis: „Xiażę Radziwił Litewski, powrociwszy się z Composteli od Świętego Jakuba, Obraz Naswietszej Panny z Litwy wywiozł y do tego go koscioła s. Jana w Krakowie ofiarował, temi czasy cudami słynący, zawsze w kosciele s. Jana w Krakowie. Notatum ex traditione…”. Brak jednak konkretnej wzmianki, o jakiego Radziwiłła i o który rok chodzi. Tradycja podaje, iż mowa jest tu o księciu Stanisławie II Radziwille Pobożnym. Wzmianki historyczne wydają się potwierdzać tradycję, mówiąc, że po nawróceniu się z kalwinizmu na katolicyzm około roku 1575, książę Stanisław odbył ze swoim bratem Jerzym, późniejszym kardynałem krakowskim, „pobożną pielgrzymkę do Rzymu i Kompostelli w Hiszpanii w latach 1576 i 1577”. Skoro więc ofiarował obraz Matki Bożej do kościoła św. Jana po powrocie z tej pielgrzymi, stało się to zapewne w tym samym roku 1577 lub po nim. Jako datę ofiarowania obrazu do kościoła św. Jana, przyjmuje się rok 1577. Natomiast za czas powstania wizerunku uważa się początek XVI w. Nie wiadomo gdzie obraz powstał, ani kto go namalował. Jedyna wzmianka jaka istnieje, która może nadać kierunek poszukiwaniom pochodzenia obrazu, znajduje się w zacytowanej wyżej kronice: „Obraz (…) z Litwy wywiozł”.

Pierwsze cuda za przyczyną Matki Bożej Świętojańskiej
Po tym, jak książę Radziwiłł złożył w kościele św. Jana jako dar obraz Matki Bożej, przez kilkadziesiąt lat wizerunek Maryi nie wyróżniał się niczym szczególnym. Był częścią jednego z bocznych ołtarzy. Sytuacja zmieniła się dopiero po roku 1633, kiedy to „ieden więzień w zamku Krakowskim iuż na placu pod mieczem będąc, rodem z Prus, przez przyczynę Naświętszey Panny od srogiej śmierci wybawiony iest, którego towarzyszów srodze pokarano, ręce poobcinano, potym ćwiartowano, a on za ratunkiem Naświętszey Panny, którey się oddawał w swym przypadku wolnym został. Za którę dobrodziejstwo obecnie tu w kościele świetego Jana Naświętszey Pannie dziekował przy uczciwym Mieszczaninie Krakowskim p. Andrzeiu Wrońskim, y dziękując za samego siebie wotum, y kaydany w których na placu był ofiarował”. Ten cud stał się początkiem nowej historii w dziejach kościoła św. Jana jak i samego obrazu Matki Bożej, a kajdany wówczas ofiarowane, do dziś wiszą przy obrazie Matki Wolności.

Wota i wyrazy wdzięczności za doznawane łaski
W wyniku coraz większej ilości łask i cudów, udzielanych przez Boga za przyczyną Maryi w obrazie z kościoła św. Jana, kanonicy kapituły katedralnej przenieśli wizerunek do głównego ołtarza w dniu 9 kwietnia 1639 roku, a więc w sześć lat od cudownego uwolnienia więźnia na zamku krakowskim, nadając mu w ten sposób godne i bardziej odpowiednie miejsce. Od tego czasu kroniki obfitują różnymi i licznymi zapisami w doznane łaski i cuda. Czciciele Matki Bożej wyrażali swoją wdzięczność nie tylko poprzez świadectwa ustne i modlitwę dziękczynną, ale także poprzez liczne wota, składane przed cudownym obrazem. Wota te, umieszczane na początku na samym obrazie, w tle lub na postaciach Jezusa i Maryi, przyczyniły się do zmian pierwotnego wyglądu wizerunku. Czytając kronikę kościoła, księgi cudów, czy też późniejsze dokumenty z konserwacji obrazu, można ramowo prześledzić, jak przez wieki zmieniał się wygląd obrazu Matki Wolności. Już w trzy lata po pierwszym zapisanym cudzie, czyli w roku 1636, na obrazie, a konkretnie na namalowanych postaciach, pojawił się, pierwszy zapisany w kronice dar: korony srebrno-złociste dla Maryi i Dzieciątka oraz kamień szmaragdowy, umieszczony na piersiach Jezusa i srebrna różdżka, która włożona została w dłoń Maryi. W klasztorze sióstr prezentek w Krakowie, przy kościele św. Jana, zachowała się do dzisiaj srebrna sukienka z pozłacanymi elementami, jaka w 1683 r. została ofiarowana przez mieszkańców Krakowa Zofię i Jana Wilkanowskich i nałożona na obraz. Jest to sukienka wytłaczana we wzory kwiatowe. Od tego więc roku obraz Matki Wolności zaczął zyskiwać swój nowy wygląd: do istniejących już koron, kamienia szmaragdowego oraz różdżki doszła sukienka. Możliwe jest, że już od tego czasu obraz był przemalowywany. Na sukience bowiem umieszczono nad czołem i na ramieniu Maryi dwie sześcioramienne gwiazdy oraz różyczkę w ręku. Szczegóły te mogły być odwzorowaniem symboli, istniejących wtedy na wizerunku.
W latach następnych wotów stale przybywało. Jak to już zostało wyżej wspomniane, ówczesnym zwyczajem były one umieszczane bezpośrednio na samym obrazie, co miało wyrażać wdzięczność i oddanie wobec Tej, która wypraszała tak wiele łask. Łaski te były darowaniem wolności zarówno fizycznej, jak i też duchowej. Po pomoc do Maryi zwracali się więźniowie oraz liczni chorzy, prosząc o wolność od niemocy, cierpienia i chorób. Kolejnym faktem, nie zapisanym wprawdzie przez kroniki, ale poświadczonym przez konserwację obrazu z 1954 roku, jest wspomniane już wyżej, poprawianie i zamalowywanie pierwotnego wyglądu Maryi i Dziecięcia. Trudno jest dokładnie określić, kiedy konkretnie następowały przemalowania obrazu. W roku 1920 przedstawiał się on następująco: „Matka Boska z gwiazdą na czole i na prawym ramieniu, w prawej ręce trzyma różyczkę. Dziecię Jezus również w czerwoną przybrane sukienkę, w lewej rączce trzyma książkę, prawą zaś do błogosławienia ma wzniesioną. Tło obrazu jest srebrzyste z renesansowymi wyciskami. Zakrywa je czerwony plusz, do którego wota są przyczepione, reszta obrazu kryje się pod srebrną sukienką”. Rok 1954 przyniósł kolejne zmiany. W tym bowiem czasie obraz został poddany gruntownej konserwacji. Po zdjęciu srebrnej sukienki okazało się, że „Matka Boża przedstawiona jest w płaszczu zielono granatowym z lamą złotą i złotą gwiazdą na ramieniu oraz nad czołem, suknia ciemno różowa; sukienka Dzieciątka koloru różowego. Dzieciątko trzyma w lewej ręce książkę, Matka Boska w prawej polną różę”. Po zdjęciu przemalowań i odnowieniu obrazu oraz kolejnej konserwacji z przełomu 1987 i 1988 roku, wrócił on do swojego pierwotnego wyglądu i przed takim właśnie można dziś modlić się w kościele św. Jana.

Sławni ludzie przed obrazem Matki Wolności
Przed obraz Matki Wolności przychodzili liczni wierni, prosząc Maryję o wstawiennictwo w intencjach nie tylko osobistych, ale i rodzinnych, czy nawet państwowych. Wśród nich warto wymienić tutaj trzy osoby, które zaznaczyły się w sposób szczególny w historii narodu polskiego, przyczyniając się do wolności zarówno fizycznej, jak i duchowej naszej Ojczyzny.
23 lutego 1687 roku, do kościoła św. Jana, wraz ze swoją świtą, przybył król Jan III Sobieski, dziękować Bogu za odniesione nad Turkami zwycięstwo. Przed obrazem Matki Wolności był również Tadeusz Kościuszko, który 24 marca 1794 roku, wieczorem, w dniu złożenia przysięgi na Rynku Krakowskim, przybył do klasztoru sióstr prezentek odwiedzić ówczesną przełożoną - s. Magdalenę Prastellankę. Ta zaprowadziła go przed wizerunek Maryi, gdzie Kościuszko prosił o błogosławieństwo w walce za Ojczyznę. Częstym pielgrzymem, przybywającym do Matki Wolności, był biskup, a potem kardynał, Karol Wojtyła, w latach 1978-2005 papież Jan Paweł II. On też, jako arcybiskup obejmujący metropolię krakowską, włożył na skronie Maryi i Dziecięcia papieskie korony w dniu 9 maja 1965 roku. Tytuł „Matka Wolności” pochodzi właśnie od niego. Tymi słowami arcybiskup Karol Wojtyła zwrócił się do Maryi w swojej modlitwie podczas koronacji Jej wizerunku.

Tytuły obrazu
W historię obrazu wpisuje się również historia tytułów, jakimi wizerunek był i jest do dzisiaj nazywany: Matka Wolności. Jest to tytuł najmłodszy, pochodzący z czasu koronacji, jak zostało to wyżej napisane. Jednak tytuł ten doskonale wpasowuje się w całą historię, jaka przez wieki kształtowała się przed tym wizerunkiem Maryi. Jest Ona rzeczywiście Matką Wolności. Wolności fizycznej, zewnętrznej, poprzez wypraszanie wolności więźniom, począwszy od tego pierwszego z 1633 r. Do dziś przed Jej wizerunek swoje prośby, błagania i dziękczynienia zanoszą ludzie przebywający w więzieniach, zakładach karnych, zniewoleni, prześladowani. Maryja jest Matką Wolności tej fizycznej także poprzez wyjednywanie wielu łask zdrowia, uleczenia, pomyślnych operacji, poczęcia i urodzenia dziecka. Nade wszystko jest jednak Matką Wolności duchowej, „wolności dzieci Bożych”. Zwracając się do Maryi słowami „Matko Wolności!...” abp Karol Wojtyła ujął w tym krótkim wyrażeniu całą przeszłość i rzeczywistość, jaka ukształtowała się w relacji pomiędzy Maryją z kościoła św. Jana a tymi wszystkimi, którzy w Jej dłonie zawierzyli swoje troski, prośby i podziękowania. Drugim tytułem najstarszym jest „Pani Świętojańska”. Jego geneza wywodzi się od miejsca, w jakim obraz się znajduje – od kościoła św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, przy ul. św. Jana. Można inaczej powiedzieć: Pani od św. Janów, Matka Boża z kościoła św. Jana, itp. Jest jeszcze trzeci tytuł, którego czas powstania można umieścić pomiędzy dwoma już wymienionymi. Jako źródło jego pochodzenia przyjmuje się uwolnienie więźnia na zamku krakowskim, które dokonało się za przyczyną Matki Bożej z kościoła św. Jana. Od tego bowiem czasu pojawia się nowy tytuł Maryi, a mianowicie „Matka Boża od Wykupu Niewolników”. Jak widać zarówno historia kościoła, jak i historia obrazu jest bogata w różnego rodzaju wydarzenia i przemiany, nie do końca znane i odkryte. Pewnym jest jednak, że cała przeszłość, i ta poznana, i ta, która nadal pozostaje tajemnicą, składa się na duchowy klimat, w jaki dziś wchodzą wszyscy, którzy stają przed obliczem Matki Wolności i Jej Syna.
(opr. s. Aurelia Patrzyk)

Rola Matki Bożej w Koronowanym Obrazie

Homilia wygłoszona przez Ks. Abpa Karola Wojtyłę 9 maja 1968 r. (fragment)

Homilia wygłoszona przez Ks. Abpa Karola Wojtyłę 24 września 1968 r. (fragment)

Telegram Ojca Świętego Jana Pawła II