Strona Główna   Kontakt   Warto przeczytać Jesteś 232871 gościem.
 
<< Powrót do Matka Boża Wolności

Homilia wygłoszona przez Ks. Abpa Karola Wojtyłę, 9 maja 1968 r.
fragment


    Siostry Prezentki zapraszają nas co roku, abyśmy razem wspomnieli dzień koronacji Matki Bożej Świętojańskiej w tym kościele. W dniu 9 maja 1965 r. obchodziliśmy zewnętrzną uroczystość Św. Stanisława. W czasie tej uroczystości, w niedzielę, na Skałce, obraz Matki Bożej Świętojańskiej, przeniesiony wraz z relikwiami św. Stanisława, został ukoronowany na podstawie zezwolenia Ojca św. tzw. koronami papieskimi.

    Dzisiaj, 9 maja, po czterech latach, jak co roku przypominamy to sobie z wdzięcznością, a przypominając równocześnie gruntujemy się i pogłębiamy w tych uczuciach i w tych zewnętrznych postawach, które doprowadziły przed kilku laty do koronacji obrazu Matki Bożej Świętojańskiej.

    Koronacja taka jest oczywiście pewnym obrzędem, ceremonią religijną, która nawiązuje do tradycji ludzkich. Wiadomo, że narody, tak jak i nasz naród, wkładały korony królewskie na głowy swoich władców. Tak było w czasach, kiedy żył Pan Jezus, tak jest tu i ówdzie jeszcze dzisiaj. Po ludzku biorąc korona była zawsze oznaką władzy, ale w tym wypadku, gdy chodzi o koronację obrazu Matki Bożej, jest w tym tylko pewna anologia. Jeżeli chcemy wyrazić władzę Matki Bożej poprzez koronację, to przede wszystkim władzę nad sercami. Aktem tym chcemy uwieńczyć Jej dzieło, którego Ona dokonuje w duszach ludzkich przez Chrystusa Pana. To dzieło jest bardzo ukryte.

    Wiemy, że życie religijne składa się z wielu obcowań ludzi z Chrystusem, z jego Matką, którzy kierując się wiarą, oddają przede wszystkim cześć tym Najświętszym Osobom, a prócz tego czerpią z Nich we wzajemnym wewnętrznym obcowaniu różne dobra; przede wszystkim dobro duchowe, dobra wewnętrzne, dobra łaski, ale niejednokrotnie także i dobra doczesne, polecając się opiece Matki Bożej, Jej wstawiennictwu i pośrednictwu.

    Niektórzy z tych ludzi przyszli do Sióstr Prezentek i powiedzieli o otrzymanych łaskach za pośrednictwem Matki Bożej Świętojańskiej. Długi jest ich spis, chociaż wiele nie jest zapisane, ale to nie jest najważniejsze. Ważne jest to, jak w oparciu o wielkie doświadczenie, cześć, miłość, a przede wszystkim zaufanie wyrasta ta korona na skroniach Matki Bożej, na skroniach Jej obrazu.

    Kiedy to doświadczenie tak się wzbogaci, kiedy jest tyle dowodów tego, że ludzie tu, na tym miejscu, przy tym obrazie obcują i to jakoś szczególnie owocnie obcują z Matką Najświętszą, a poprzez Nią z Chrystusem Panem, z Trójcą Przenajświętszą, wtedy tworzą się jak gdyby podstawy do tego, ażeby prosić o koronację obrazu.

    To jest znak obecności Matki Bożej wśród nas i naszego żywego z nią obcowania, a równocześnie jest wyrazem hołdu dla samego Boga, którego dziełem jest Maryja. To jest dzieło samego Boga, dzieło w Niej. Ona swoją wolną i najlepszą wolą współtworzyła to dzieło. Nie darmo tak o Niej śpiewamy, że jest umiłowaną Córką Ojca, Matką Syna i Oblubienicą Ducha Świętego. I otóż, kiedy koronujemy Jej obrazy, tak jak ten Świętojański obraz, wówczas chcemy oddać hołd, uwielbienie i cześć Bogu, który jest źródłem wszelkiego dobra, od którego pochodzą wszelkie doskonałości, a w szczególności ta doskonałość, ta pełnia łaski, którą my nazywamy Maryją.

    Niech to krótkie rozważanie pobudzi nas przede wszystkim do przypomnienia sobie owego dnia koronacji Matki Bożej Świętojańskiej. Niech nas pobudzi do obcowania z Nią i to nie tylko podyktowanego jakimś doraźnymi potrzebami, chociaż i to się ceni, ale szlachetnym pragnieniem tego, żeby być dobrym bezinteresownie. Niech nas pobudzi do jakiegoś zapatrzenia się w Jej piękno duchowe, które o Niej stanowi i niech się z tego zrodzi w nas potrzeba przenoszenia tego piękna na siebie, bo tak dobro, jak i prawda, i piękno ostatecznie w Bogu mają swe źródło. Matka Chrystusowa jako łaski pełna jest szczególną pośredniczką tego promieniowania na ludzi.

    Na czwartą rocznicę koronacji Matki Bożej Świętojańskiej życzę wam, drogie Siostry Prezentki, któreście były orędowniczkami i postulatorkami sprawy koronacji i temu kościołowi, i wszystkim, którzy go nawiedzają, by się tutaj spotkali z dobrem, prawdą i pięknem przez Maryję, i żeby wiele tego dobra, piękna i prawdy zaczerpnęli w swoje dusze.