Strona Główna   Kontakt   Warto przeczytać Jesteś 233295 gościem.
 
<< Powrót do Matka Boża Wolności

Uroczystość Koronacji
Łaskami Słynącego Obrazu Matki Bożej Świętojańskiej


    Uroczystość Koronacji odbyła się 9 maja 1965 roku w Krakowie, na Skałce, przy Kościele Ojców Paulinów. Koronatorem był Metropolita Krakowski Ks. Arcybiskup Karol Wojtyła, w asystencji 12 Księży Biskupów z całej Metropolii Krakowskiej, Kapituły Krakowskiej oraz delegatów Kapituł: Tarnowskiej, Częstochowskiej, Kieleckiej i Katowickiej, w otoczeniu dziekanów Archidiecezji Krakowskiej, przedstawicieli Zakonów i Zgromadzeń Męskich, bardzo licznie zebranego duchowieństwa, wobec wielkiej ilości sióstr zakonnych i niezliczonej rzeszy wiernych.

    Uroczystość koronacji Ksiądz Arcybiskup połączył z wewnętrzną ceremonią Kościoła tj. z uroczystym objęciem Metropolii Krakowskiej, z odprawioną przy tej okazji po raz pierwszy Mszą Świętą koncelebrowaną przez wszystkich Biskupów Metropolii oraz z doroczną uroczystą procesją, która od kilkuset lat pielgrzymuje z Wawelu na Skałkę, do miejsc męczeństwa biskupa krakowskiego św. Stanisława.

    Dla uczczenia Matki Bożej Bazylika Mariacka przyjęła Obraz na uroczystą nowennę. Od dnia 30 kwietnia wieczorem nabożeństwa majowe celebrowane z asystą przy wielkim Ołtarzu, na którym stał Cudowny Obraz, sprowadzały do Bazyliki tłumy wiernych.

    Homilie głosili codziennie najwybitniejsi kaznodzieje Krakowa, wśród których byli: Ks. Arcybiskup Karol Wojtyła, Ks. Bp Julian Groblicki, Ks. Prałat Kazimierz Figlewicz, Prowincjał Księży Pijarów O. Andrzej Wróbel, Ks. Prałat Stanisław Dąbrowski - katecheta szkoły Sióstr Prezentek a zarazem kapelan kościoła św. Jana i inni Kapłani.

    W sobotę 8 maja 1965 roku wieczorem obraz został przewieziony z Kościoła Mariackiego na Wawel i umieszczony w prezbiterium Katedry na wielkim ołtarzu. Koronacyjna procesja Matki Bożej Świętojańskiej miała się rozpocząć z miejsca, gdzie koronowano dawniej polskich królów i królowe.

    Trudno opisać wspaniałość procesji, która rozwinęła się na całej trasie ulicy Stradom i Krakowskiej. Gdy czoło procesji dochodziło do ulicy Skałecznej, ostatni uczestnicy byli jeszcze pod Wawelem.

    Wysoko ustawiony ołtarz, na którym miał być ukoronowany Obraz oraz dekoracje bocznej wieży, na której został potem zawieszony, były z daleka widoczne.

    Gdy Księża Biskupi zajęli swoje miejsca i obraz został umieszczony na ołtarzu, powitał wszystkich obecnych Generał Ojców Paulinów O. dr Jerzy Tomziński.

    Wicekanclerz Kapituły Krakowskiej Ks. Prałat Stefan Marszowski odczytał Dekret Kapituły Watykańskiej z dnia 25 grudnia 1963 roku zezwalający na dokonanie koronacji.

    Przełożona Generalna Zgromadzenia Sióstr Prezentek Matka Magdalena Skalska w imieniu własnym i całego Zgromadzenia złożyła uroczystą przysięgę, że będzie strzec i czcią otaczać Cudowny Obraz powierzony pieczy Zgromadzenia i szerzyć kult Matki Najświętszej.

    "Ja, Magdalena Skalska, Przełożona Generalna Zgromadzenia Panien Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w imieniu własnym i całego Zgromadzenia przysięgam i ślubuję, że pilnie strzec będę cudownego Obrazu Matki Bożej Świętojańskiej, który od trzystu lat jest otaczany czcią i miłością przez pokolenia naszych Sióstr i Wiernych, a za chwilę ma być uroczyście ukoronowany Koronami Watykańskimi przez Najdostojniejszego Koronatora Jego Ekscelencję Księdza Arcybiskupa Metropolitę Krakowskiego Karola Wojtyłę.

    Przysięgam i ślubuję że dołożę wszelkich starań, aby Matka Najświętsza, która wybrała sobie ten Obraz, by przez niego stać się Pocieszycielką strapionych, Wspomożeniem wiernych, Uzdrowieniem chorych i Ratunkiem dusz uwikłanych w grzechach, była znana, czczona, kochana nie tylko w Krakowie, ale w całej Ojczyźnie naszej, która wkracza pod Jej opieką w drugie tysiąclecie wierności Bogu i Kościołowi Świętemu.

    Tak mi dopomóż Bóg i ta święta Ewangelia, na której ręce moje składam i ze czcią całuję. Amen."

    Przysięgam i ślubuję...! Rozbrzmiewał silny, donośny, zdecydowany głos Przełożonej Generalnej Matki Magdaleny Skalskiej, która z taką siłą uczucia i zdecydowaną wolą ślubowała, że cześć Matki Najświętszej będzie jej największą troską i staraniem. W oczach wielu osób pojawiły się łzy.

    Z kolei Ksiądz Arcybiskup Karol Wojtyła poświęcił korony. Umieszczone na purpurowych poduszkach, niesione były w czasie procesji przez Ks. Prałata Kazimierza Figlewicza - członka Kapituły Krakowskiej i proboszcza katedry wawelskiej, niegdyś ministranta w kościele św. Jana oraz przez Księdza Stanisława Dąbrowskiego, kapelana Zgromadzenia Sióstr Prezentek.

    Nastąpił Akt koronacji. Kilkadziesiąt tysięcy par oczu wpatrywało się w święty wizerunek, gdy Dostojny Koronator, ubrany na tę chwilę w amarantową kapę z srebrnym orłem (która przygotowana niegdyś do koronacji króla Korybuta Wiśniowieckiego, służyła potem do koronacji wszystkich następnych królów), nakładał poświęcone korony. Najpierw głowa Boskiego Dzieciątka została ozdobiona, a potem głowa Najświętszej Matki.

    Tłumy wiernych znieruchomiały w wytężonym skupieniu, absolutna cisza zaległa wśród wiernych.

    Chór kleryków Seminarium Krakowskiego zaśpiewał czterogłosową antyfonę: "Regina coeli laetere" ... Alleluja, a następnie kantyk "Uwielbia dusza moja Pana".

    Koronacja została dokonana!

    Dostojny Koronator i Księża Biskupi podnieśli obraz, by nim pobłogosławić wiernych.

    Potem ukoronowany Obraz podciągnięto w górę na przygotowaną dekorację.

    Po Koronacji została odprawiona Msza Święta koncelebrowana przez 12 Księzy Biskupów z całej Metropolii.

    Kazanie wygłosił Ks. Bp Stefan Bareła, Ordynariusz Częstochowski.

    Po Mszy świętej przemówił Koronator, Ksiądz arcybiskup Metropolita Karol Wojtyła. Oto fragmenty tego przemówienia.

    (...) Zanim złożyliśmy dzisiejszą Ofiarę Mszy św., ukoronowaliśmy obraz Matki Bożej Świętojańskiej. Teraz, gdy wypada nam zakończyć uroczystości na Skałce i wrócić na Wawel, pragnę zwrócić się do Ciebie, Matko Boża Świętojańska, Matko Boża Niewolników, z tym ostatnim słowem, które jest przemową i zarazem modlitwą.

    Oto włożyliśmy na Twoje i Twego Syna skronie papieską koronę. To jest znak, to jest symbol zewnętrzny tego, co ma głęboką wewnętrzną i głęboko historyczną treść. Kiedyśmy wkładali na Twoje skronie i skronie Twego Syna tę złotą, papieską koronę, to wówczas, Matko, ręce nasze biskupie były jak gdyby przedłużeniem po dziewięciuset latach rąk św. Stanisława biskupa. To on włożył dzisiaj koronę na Twoje i Twego Syna skronie, za całe Tysiąclecie, on biskup-męczennik, on Patron Ojczyzny naszej, on wielki promotor świętości na tej ziemi, wybrany na początku Tysiąclecia. Chcemy Ci podziękować za te wszystkie Twoje łaski znane, a jeszcze więcej nie znane. Chcemy zajrzeć do "Spisu cudów i łask", który przy kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Krakowie można znaleźć i tam wśród cudów i łask odczytać te długie listy podziękowań za to, czym w ciągu stuleci obdarowałaś naszych rodaków. Tam też odczytujemy to szczególne podziękowanie więźnia, który po uwolnieniu z więzienia złożył Ci, jako wotum, swoje kajdany.

    Matko Wolności, dlatego nazwano Cię Matką Niewolników, że zawsze przywracałaś wolność więźniom, a przywracałaś ją nie tylko w znaczeniu zewnętrznym, fizycznym, ale w znaczeniu duchowym. Matko, Ty nie tylko nas rodziłaś na podobieństwo w Chrystusa w Kościele świętym jako dzieci Boże, ale przez całe stulecia dawałaś nam wolność dzieci Bożych.

    Dzisiaj, kiedy na Twoje skronie, nie naszymi rękami, ale Stanisławowymi, jego wiarą, nadzieją i miłością, wkładamy te korony, chcemy Ci za to wyrazić wdzięczność tym znakiem zewnętrznym.

    Pełnej wdzięczności nie okażemy, bo żeby ją w pełni okazać, trzeba by ją wydobyć z milionów dusz, które są Tobie, Matko łaski Bożej, wdzięczne za łaskę chrztu świętego, za niewypowiedziany dar, który zstępuje wprost z wysokości od naszego Ojca i trafia do naszych dusz czyniąc je żywym podobieństwem Przedwiecznego Bożego Syna.

    Za to chcemy Ci dziś okazać wdzięczność tym skromnym znakiem, a przez tę wdzięczność pragniemy, o Matko, utorować drogę do nowego tysiąclecia, bo ten kto jest wdzięczny, potrafi być wierny.

    Wkładając więc te korony w dniu dzisiejszym na Twoje Matko skronie prosimy dla nas i dla wszystkich ludzi drugiego Tysiąclecia o wielki dar wierności dla tego, co jest w człowieku najwyższe i najdoskonalsze, dar wierności dla łaski, dar wierności dla wolności dzieci Bożych. O ten dar prosimy dla siebie i dla wszystkich przyszłych pokoleń wiernych archidiecezji krakowskiej oraz diecezji tarnowskiej, kieleckiej, katowickiej i częstochowskiej, których arcypasterze dzisiaj wspólnie tę koronę na Twoje skronie wkładają.

    Wreszcie dla całej naszej Ojczyzny dziękując, prosimy o dar wierności. Prosimy o to, abyśmy w wierności potwierdzili naszą duchową wolność, wolność dzieci Bożych i przekazywali ją przez całe stulecia w nowe Tysiąclecie, ku chwale Bożej i zbawieniu dusz (...).

    Po Mszy świętej chór odśpiewał: Gaude Mater Polonia a następnie wszyscy wierni: My chcemy Boga, po czym procesja powróciła do Katedry Wawelskiej. Obraz Matki Bożej ustawiono na Wielkim Ołtarzu. O godz. 20.00 Obraz przywieziono do Kościoła Św. Jana (Sióstr Prezentek). Podczas dziękczynnej oktawy, która przedłużyła się do 30 maja Kościół po brzegi wypełnił się wiernymi.